Oślepiający blask słońca w letni poranek, pochmurne popołudnie i wieczorny powrót gry światła w silnych refleksach zachodzącego słońca… Scenariusz pogodowy często trudno przewidzieć, a co za tym idzie, dopasować do niego właściwą ochronę wzroku. Na szczęście na rynku optycznym jest już wiele rozwiązań, które ułatwiają dostosowanie się do kapryśnej aury. Jednym z nich są szkła fotochromowe, czyli tzw. fotochromy. Jak działają, jakie mają zalety i wady oraz kto powinien rozważyć ich zakup? O tym wszystkim opowiem wam w dzisiejszym wpisie.

Okres wiosenno-letni sprzyja poszukiwaniom stylowej ochrony wzroku przed słońcem. I choć okulary przeciwsłoneczne, które kuszą feerią barw z niemal każdego ulicznego stoiska, nie sprawdzą się u osób z wadami wzroku, w salonach optycznych nie brakuje rozwiązań, które odpowiedzą na potrzeby tej grupy klientów. Do wyboru mamy:

Na waszą prośbę opowiem dziś więcej o trzecim z tych rozwiązań, czyli o fotochromach, wokół których narosło wiele mitów.

Soczewki fotochromowe: niebanalna ochrona przed słońcem

Z rozmów, które w czasie pracy pracy prowadzę z klientami, wynika, że niewielu młodych użytkowników okularów, poszukując skutecznej ochrony wzroku przed słońcem, rozważa zakup soczewek fotochromowych. Zdaniem jednych, rozwiązanie to jest przestarzałe i niewygodne. Inni podkreślają z kolei, że taki rodzaj soczewek przywołuje na myśl styl… gen. Jaruzelskiego.

Czy te twierdzenia mają pokrycie w rzeczywistości? Zdecydowanie nie! Poniżej wyjaśnię wam dlaczego.

Fotochromy: stylowe rozwiązanie dla młodych (nie tylko duchem)

Dawne soczewki fotochromowe cechowały się wyłącznie brązowym zabarwieniem i – rzeczywiście – nie zawsze prezentowały się atrakcyjnie w zestawieniu z oprawką. Czasy się jednak zmieniły, a wraz z nimi – technologie w świecie optyki. Współczesne fotochromy dają użytkownikowi wybór pomiędzy szeregiem różnorodnych wariantów: zarówno jakościowych, jak i kolorystycznych. Możemy zdecydować się też na udogodnienia dodatkowe, w tym m.in. powłokę lustrzaną (dostępną w wielu barwach), która nada okularom nowoczesnego sznytu. W rozrastającej się ofercie tego segmentu rynku niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Na uwagę zasługują m.in. nowoczesne soczewki fotochromowe w odcieniu intrygującej zieleni (ich producentem jest japońska marka SEIKO).

Co ciekawe, jeśli umiejętnie dobierzemy oprawki do koloru zabarwienia soczewek, w słoneczny dzień nasz zestaw będzie nie odróżnienia od eleganckich okularów przeciwsłonecznych. Szczególnie korzystny efekt (bez względu na siłę zabarwienia soczewki fotochromowej) dadzą nam ramki duże i oversize, wpisujące się w obecne trendy.

Sami widzicie zatem, że w kontekście licznych możliwości, jakie dają fotochromy, trudno uznać je za rozwiązanie odpowiednie tylko dla osób starszych. Jeśli wybierzemy nowoczesną oprawę i właściwą soczewkę, możemy stworzyć interesujący i przyciągający wzrok zestaw. Nie jesteście przekonani? Spójrzcie na moje ulubione zestawienie: lustrzane soczewki fotochromowe o szarym zabarwieniu oraz okrągłą, granatowo-stalową oprawę od Marc O’Polo. To duet idealny!

Fotochromy: zalety

Soczewki fotochromowe (określane często jako szkła fotochromowe), choć stopniowo zyskują na popularności, mają wciąż tyle zwolenników, co przeciwników. Pierwsi, odkrywszy wyjątkowy komfort użytkowania fotochromów, nie wyobrażają sobie już powrotu do klasycznych szkieł. Gdy decydują się na zmianę okularów, inwestują w kolejne, coraz to nowsze generacje soczewek fotochromowych, o ulepszonych parametrach.

Wygoda, wynikająca z braku konieczności zamiany okularów przy zmieniającym się natężeniu światła, to nie wszystkie zalety szkieł fotochromowych. Tym, co istotnie wyróżnia je na tle soczewek klasycznych, jest również trwałość oraz wysoka ochrona przed promieniowaniem UVA i UVB. Dzięki płynnemu dopasowaniu barwienia do warunków zewnętrznych zapomnisz o przykrym efekcie porażenia słonecznego. Twoje soczewki uchronią cię przed nim, nie wymagając od ciebie żadnych dodatkowych działań.

Fotochromy: wady

Warto wiedzieć, że rozwiązanie to, mimo niezaprzeczalnych korzyści, ma także pewne ograniczenia. To na nie wskazuje druga grupa użytkowników – ci, u których fotochromy zwyczajnie się nie sprawdziły.

Z czego może to wynikać? Otóż nie każdy, kto inwestuje w szkła fotochromowe, ma świadomość, że proces ich przyciemniania i ponownego rozjaśniania wymaga odrobiny cierpliwości. Gdy wchodzimy ze słońca do wnętrza, powrót soczewki do barwy wyjściowej (przeźroczystej) nie odbywa się błyskawicznie. Oczywiście, nowe technologie pozwoliły go istotnie go skrócić, jednak nie na tyle, by był on zupełnie niezauważalny.

Musimy mieć też świadomość, że klasyczne szkła fotochromowe nie pokażą nam pełni swoich możliwości, gdy użytkujemy je w samochodzie. Jednak i na ten problem znalazła się recepta. Obecnie dostępne są już soczewki, które osiągają pełne zabarwienie także podczas jazdy autem. Pamiętajmy jednak, że równie mocno zabarwią się one w czasie, gdy pracujemy w nasłonecznionym pomieszczeniu.

Soczewki fotochromowe. Rozwiązanie, które warto przetestować

Dynamiczny rozwój technologii optycznej sprawia, że do okularów, które mamy pod ręką, warto dołączyć parę oprawek z nowoczesnymi fotochromami. Soczewki te potrafią zapewnić użytkownikowi nieporównywalny komfort; szczególnie, gdy jego praca nie odbywa się wyłącznie we wnętrzu budynku.

Pamiętajmy jednak o tym, że soczewki fotochromowe mają też ograniczenia. Podczas jazdy samochodem w słoneczny dzień zwykle lepiej sprawdzą się okulary przeciwsłoneczne z korekcją lub okulary korekcyjne z nakładką przeciwsłoneczną. Jedno jest pewne: każde z dostępnych rozwiązań warto przetestować, by przekonać się, czy sprawdzi się w naszym przypadku. A wy testowaliście już fotochromy?

Soczewki fotochromowe: SEIKO
Oprawy okularowe: Marc O’Polo Eyewear model 502132 70

Art Hotel, dziękuję za udostępnienie wnętrz na potrzeby sesji zdjęciowej.

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *