Oprawki z wybiegu, czyli paryski szyk na polskiej ulicy

Przyznam Wam się do pewnej słabości. Zawsze i wszędzie zwracam uwagę na ludzi w okularach: na ulicy, w sklepie, w kawiarni, na billboardach i zdjęciach z czasopism. Ale nie martwcie się, nie wynika to ze skłonności do podglądactwa. To wyraz uznania dla rosnącej świadomości Polaków w zakresie doboru oprawek.

Okulary, które dziś noszą polscy użytkownicy, są w wielu przypadkach znacznie lepiej dobrane niż jeszcze przed kilkoma laty. Coraz szersza wiedza i zwiększające się wymagania okularników wynikają przede wszystkim z lepszego dostępu do bieżących trendów. Polacy zaczynają interesować się tym, co w świecie optyki piszczy, i dopuszczają do siebie myśl, że mogą mieć więcej niż jedną parę okularów. To doskonałe rozwiązanie, które polecam również swoim klientom – pozwala bowiem na swobodniejszy wybór codziennych stylizacji i nieskrępowaną zabawę wizerunkiem.

Swobodne i modne oprawki do okularów: czas na zabawę!

Udzielając konsultacji w zakresie doboru oprawek do okularów, zauważyłam, że coraz mniej osób powiela swoje stare wybory optyczne. Wybierając nowe oprawki, odważnie rozglądają się za nowoczesnymi projektami, które odświeżą ich wizerunek. Ten powiew świeżości widać coraz częściej na polskich ulicach. Dawniej stylowe i kolorowe oprawki, odpowiednio dopasowane do stroju i budowy twarzy, można było dostrzec głównie na twarzach turystów z Francji czy Włoch. Dziś również wielu naszych rodaków czuje się swobodnie w okularach i potrafimy też coraz lepiej zestawiać je ze swoim stylem.

Tę estetyczną różnorodność dostrzegłam także w czasie niedawnej sesji zdjęciowej w warszawskiej kawiarni Etno Cafe. W oczy rzuciły mi się zaskakujące połączenia kształtów, kolorów i materiałów, zbieżne z aktualnymi trendami, ale też odwaga, jaką wielu okularników wykazuje się w wyborze nieoczywistych oprawek do okularów. Nie oznacza to jednak, że każdemu zalecałabym ułańską fantazję 🙂 Jeżeli nie lubicie nadmiernie się wyróżniać, nie róbcie tego na siłę. Najważniejsze, by oprawki były właściwie dobrane i spójne z Waszym stylem. Ekstrawagancja to tylko jedna z dostępnych opcji!

Połóż akcent na detal

Czasem dla przełamania rutyny i uzyskania niesztampowego wyglądu wystarczy kilka oryginalnych detali. W oprawie, którą mam na nosie na poniższych zdjęciach (HUMPHREY’S, model 581046 kolor 60), taką rolę pełnią barwa (wyjątkowo subtelny odcień brązu) i oryginalne połączenie materiałów: tworzywa płynnie przechodzącego w gładki metal.

HUMPHREY’S model 581046 kolor 60

Bardzo lubię takie zestawienia – harmonijnie łączą się z odcieniem mojej skóry i kolorem włosów, a przy tym dodają elegancji. Efekt “wow” zapewnia też zachwycająca prostota kształtu i niepozorna budowa oprawek HUMPHREY’S. Choć wydają się masywne, w rzeczywistości są niezwykle wygodne i dopasowują się do użytkownika – zawdzięczają to lekkiej konstrukcji i elastycznemu tworzywu. Jeśli szukacie modnych oprawek w stylu retro, z miejsca zakochacie się w tym modelu!

A jakie kształty i barwy oprawek do okularów są najbliższe Wam? Dajcie znać w komentarzach!

Oprawki: HUMPHREY’S (model 581046 kolor 60).

4 komentarze

  1. Agnieszka Maj 5, 2018 at 1:36 pm

    Pięknie dobrane. Super Pani w nich wygląda 😊

    Odpowiedz
    1. Patrycja Grzybowska - Autor Maj 7, 2018 at 10:19 am

      Dziękuję za miłe słowa 🙂

      Odpowiedz
  2. Mona Maj 10, 2018 at 1:21 pm

    wiele lat nosiłam łagodne, znane sobie i ugodowe kształty opraw w nierzucającym się w oczy kolorze. Bardzo nudne. Pierwszy raz zaszalałam z kolorem zielonym transparent – strzał w dziesiątkę! Teraz mam mega okrągle vintage (ni w pięć, ni w dziesięć do twarzy, takie bardziej jak widać na ulicach Tokio w Japonii, znanej marki) i jestem szalenie szczęśliwa. Grunt to zabawa wizerunkiem. A wizerunek to zarówno okulary, jak i ciuchy. Bloga uwielbiam!

    Odpowiedz
  3. Pingback: Patrząc na świat przez różowe okulary: kilka słów o kolorze opraw

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *